• oferty last minute 10 touroperatorów

magazyn National Geograghic 09/2007

[magazyn National Geograghic 09/2007] - admin - 2007-09-19 13:16:35

1
Król Hatszepsut
Tekst Andrzej Ćwiek,
współpraca Joanna Lamparska

Żeby Hatszepsut, łamiąc wszelkie reguły, mogła wstąpić na tron, los musiał podsunąć jej wiele sprzyjających okoliczności. „Pierwsza z dostojnych kobiet” (to znaczy jej imię) urodziła się około roku 1500 p.n.e. w rodzinie królewskiej rezydującej w Tebach. Jej ojciec, faraon Tutmozis I, trzeci władca XVIII dynastii i jego „wielka małżonka”, królowa Jahmes, nie mieli męskiego potomka. To była pierwsza ze wspomnianych już okoliczności. Nie oznacza to jednak, że Tutmozis I nie miał w ogóle syna. Drugorzędna żona Mutnofret urodziła mu potomka i on też, jako Tutmozis II, zasiadł na tronie po śmierci ojca. W żyłach następcy tronu płynęła jednak tylko połowa królewskiej krwi. Chłopiec został więc poślubiony Hatszepsut – wówczas kilkunastoletniej – która jako jedyne dziecko faraona z „prawego łoża” zapewniła przyrodniemu bratu i mężowi wszelkie prawa do tronu. W owych czasach związki kazirodcze w rodzinie królewskiej zdarzały się, choć nie były regułą, jak niegdyś uważano (niektórzy badacze przypuszczają nawet, że rodzice Hatszepsut mogli być rodzeństwem). Hatszepsut wkrótce urodziła Tutmozisowi II córeczkę o imieniu Neferura, czyli „piękno Ra”. Rodzinne historie lubią się powtarzać – Hatszepsut nie dała już mężowi syna, powiła go natomiast druga żona faraona, Izis. Gdy po krótkim panowaniu Tutmozis II zmarł, na tronie zasiadł po raz kolejny za XVIII dynastii książę z bocznej linii, syn Izis, Tutmozis III. Aby jego prawa do tronu nie były kwestionowane, kapłani postanowili odwołać się do cudu. Podczas procesji w świątyni Amona posąg boga zatrzymał się przed chłopcem i oznajmił, że to on będzie królem Egiptu. Ponieważ jednak w chwili śmierci ojca Tutmozis III był jeszcze dzieckiem, w jego imieniu miała rządzić Hatszepsut.
Słowa-klucze: Hatszepsut, Deir el-Bahari, faraon

2
Na błękitnym kontynencie
Tekst Krzysztof Darewicz
Na początku 50. National Geographic nawiązał współpracę z kapitanem Jacques’em Cousteau (1910–1997), który z czasem stał się na świecie symbolem nie tylko ekscytującej eksploracji oceanów, lecz także walki o ich ochronę przed zanieczyszczeniami i nadmierną eksploatacją. Gdy Cousteau kupił stary stawiacz min i przerobił go na oceanograficzne laboratorium, Towarzystwo zaczęło hojnymi dotacjami (pierwsza wynosiła pół miliona dolarów) sponsorować jego ekspedycje. Cousteau ochrzcił okręt imieniem Calypso, od nimfy, która więziła Odyseusza. Tak zrodziła się legenda Calypso i jej „Kapitana”. Cousteau od dziecka pasjonował się nurkowaniem. Jego eksperymenty doprowadziły do skonstruowania nowoczesnego akwalungu, a podwodne przygody do powstania książki Milczący świat, wydanej w 1953 r. Dwa lata później Cousteau i fotograf NG Luis Marden połączyli siły, wyruszając na Calypso w rejs po Morzu Czerwonym i Oceanie Indyjskim. Cousteau nakręcił wtedy filmową wersję Milczącego świata, która zdobyła Złotą Palmę na festiwalu w Cannes jako pierwszy pełnometrażowy film nakręcony pod wodą.
Słowa-klucze: Calypso, Jacques Cousteau, nurkowanie

3
Ultramaryna
Tekst i zdjęcia David Doubilet
Powiedzieć, że indonezyjski archipelag Raja Ampat odznacza się bogactwem życia, to mało. Rejon ten jawi się bowiem jako obszar raf koralowych o największej na świecie różnorodności biologicznej, oczywiście w swojej skali. Naukowcy spenetrowali wody wokół wysp sześć lat temu, a ich odkrycia przyczyniły się do zorganizowania międzynarodowej kampanii na rzecz ochrony dziewiczego akwenu. Już krótka wyprawa rozpoznawcza potwierdziła występowanie 450 gatunków koralowców budujących rafy, w tym dziewięciu nowych dla nauki. Dla porównania – na całych Karaibach żyje zaledwie 70 gatunków.
Jednym z pierwszych nurków, który podejrzewał istnienie bogactwa ukrytego pod powierzchnią tamtejszych wód, nie był wcale uczony, a poszukiwacz przygód – Max Ammer. W latach 90. XX w. przybył on z Holandii na rzadko zaludnione wyspy Raja Ampat w poszukiwaniu zatopionych samolotów z czasów II wojny światowej. W roku 1998 australijski ichtiolog Gerry Allen kilkakrotnie korzystał z jego usług jako przewodnika po podwodnym świecie. – Każde nurkowanie było miniwyprawą badawczą – mówi Gerry.
Gerry wraz z pracownikami organizacji Conservation International (CI) przeprowadził ekspertyzę na miejscu. Rozpoznanie przyniosło zdumiewający rezultat – doliczono się 970 gatunków ryb. Gerry ustanowił nawet rekord w indywidualnym zliczaniu podczas jednego nurkowania – 283 gatunki.
Słowa-klucze: Raja Ampat, rafa, Indonezja, Max Ammer

4
Zmagania o duszę Pakistanu
Tekst Don Belt
Zdjęcia Reza
Przejechałem 13 000 km przez ten niespokojny kraj. Wydaje się oczywiste, że w 60 lat po swoim powstaniu Pakistan wciąż nie jest państwem okrzepłym. Jego mieszkańcy udręczeni są przez liczne wojny z Indiami, rządy wojskowych przywódców (łącznie z obecnym prezydentem, generałem Pervezem Muszarrafem) oraz walki między grupami etnicznymi – Pendżabczykami, Sindhami, Beludżami, Pasztunami. 165 mln mieszkańców kraju nigdy w pełni nie zjednoczyło się w jeden naród, choć 97 proc. z nich stanowią muzułmanie. Aby utrzymać jedność kraju, kolejne rządy wydawały miliardy na wojsko, tworząc w ten sposób rozkapryszoną i wyrachowaną elitę, złożoną w większości z pendżabskich generałów. Podstawowe potrzeby prostych obywateli, takie jak sprawiedliwość, ochrona zdrowia, edukacja, bezpieczeństwo, były konsekwentnie lekceważone. Wywołana tym gorycz wylała się ostatnio na ulice. Prawnicy, ale nie tylko, rzucili wyzwanie wojskowemu rządowi Pakistanu, domagając się powrotu cywilnej, demokratycznej władzy. Tymczasem w sześć lat po 11 września muzułmański radykalizm zyskuje na sile i staje do walki o rząd dusz z pakistańską umiarkowaną większością.
Słowa-klucze: Pakistan, islamski fundamentalizm, talibowie

5
Ciała z bagien
Tekst Karen Lange
Zdjęcia Robert Clark
Pewnego zimowego dnia 2003 r. wyłonił się spod darni. Były to raczej szczątki człowieka, ale fascynujące ze względu na doskonale zachowany układ włosów – krótko przystrzyżone z tyłu, długie na 20 cm z przodu, zaczesane do góry i usztywnione za pomocą żywicy. Taką fryzurę nosił w chwili śmierci. A to był dopiero początek tajemniczej historii.
Nagie ciało dostrzeżono podczas kopania torfu w miasteczku Clonycavan w Irlandii. Głowa była wykręcona ostro w lewo, brakowało przedramion i dolnej części ciała, zapewne oderwanych przez maszynę wydobywczą. Ślady na torsie i głowie wskazywały na ciosy zadane umyślnie. Nos był złamany, czaszka – zdruzgotana, a jama brzuszna wyraźnie rozcięta. Ciężar mokrego mchu z czasem spłaszczył rozbitą czaszkę, a środowisko torfowe wygarbowało skórę na ciemny brąz, włosom nadając pomarańczowy odcień.
Ponieważ okoliczności wskazywały, że nie jest to zwykłe, współczesne morderstwo, na miejsce wezwano archeologów. Człowiek z Clonycavan dołączył do rzeszy ciał znajdowanych w bagnach. Były one świadectwem tajemniczych rytuałów, które odbywały się na terenie północnej Europy w epoce żelaza, czyli na przestrzeni kilku wieków przed i po narodzinach Chrystusa. Setki takich niezwykłych zabalsamowanych ciał odkryto w grzęzawiskach w Irlandii, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Holandii, a przede wszystkim Danii.
Słowa-klucze: bagna, człowiek z Clonycavan, epoka żelaza

6
Wezuwiusz
Tekst Stephen S. Hall
Zdjęcia Robert Clark
Od roku 1995 Petrone i Mastrolorenzo wędrują po Kampanii – regionie otaczającym Neapol – spiesząc do nowo odkrytych stanowisk wykopaliskowych, zanim ich zawartość zostanie usunięta lub utajniona. Analizując tysiące dowodów – od śladów ofiar wybuchu odciśniętych w wulkanicznym popiele po wspaniale zachowaną prehistoryczną wieś, którą porzucono dosłownie w czasie obiadu – złożyli w całość antropologiczno-wulkanologiczny obraz erupcji zwanej Avellino. W wyniku ich pracy zredefiniowano moc Wezuwiusza i stopień jej wpływu na środowisko. Naukowcy nie tylko pozwolili przemówić szkieletom. Ich badania nadały głosom z prehistorii rangę przestrogi: Strzeż się, Neapolu, nowoczesna metropolio z trzema milionami mieszkańców. Erupcja o podobnej sile jest wysoce prawdopodobna, i to być może (w kategoriach geologicznych) już wkrótce.
W podsumowaniu swoich prac badacze napisali, że kataklizm: spowodował społeczno-demograficzną zapaść i wyludnienie całego obszaru na setki lat. Nowe odkrycia, jak również symulacje komputerowe, wskazują, że erupcja o podobnej sile wywołałaby falę, która mogłaby zrujnować Neapol i pokaźny obszar wokół miasta. Przed atakami huraganu Katrina i tsunami na Oceanie Indyjskim podobne ostrzeżenia mogłyby się wydawać nierealne. Teraz już nie.
Słowa-klucze: Avellino, Neapol, Wezuwiusz, wulkan

7
Wilczy apetyt bożej krówki
Tekst Magdalena Tilszer
Nie każdy obserwując kropkowane maleństwo wie, że zadaje się po prostu z chrząszczem (Coleoptera), którego kuzynami są mniej sympatyczne: stonka ziemniaczana, chrabąszcz majowy czy żuk gnojarz. W Polsce żyje około 70 gatunków biedronek. Najbardziej pospolitą jest siedmiokropka. Rzadziej spotkać można biedronkę dwukropkę, pięciokropkę, dziesięciokropkę, czternastokropkę czy biedronkę wrzeciążkę, która również ma 14 kropek. Przekonanie, że liczba kropek na pokrywach jest odzwierciedleniem wieku biedronki, bierze się z nieświadomości istnienia tylu różnych gatunków. Tymczasem wiek biedronki można określić tylko na podstawie intensywności koloru chitynowego pancerza. Tuż po przeobrażeniu w dorosłą postać jego kolor jest biały, niemal przezroczysty. Dopiero po kilku godzinach zabarwia się na pomarańczowo. Im starsza biedronka, tym jej pancerz jest ciemniejszy. Liczba kropek jest natomiast cechą gatunkową, a nie osobniczą. Mimo więc nawet 14 kropek na pancerzyku biedronki żyją najczęściej tylko jeden rok.
Słowa-klucze: biedronka, boża krówka, chrząszcz

8
Tylko dla prenumeratorów
Korona Ameryki
Tekst Douglas H. Chadwick
Zdjęcia Michael Melford
Pasmo Gór Skalistych ciągnie się przez 400 km, od środkowej Montany w USA aż po południowy kraniec Kanady. Często nazywa się je Koroną Kontynentu. Imponująca panorama dominuje nad wszystkim, co jest w zasięgu wzroku. Teren Parku Narodowego Glacier obejmuje ich najważniejszą część. Szczyty sięgające 3 000 m n.p.m. zajmują w Montanie obszar o powierzchni 4 tys. km2. Ich odbicia można oglądać w taflach 762 jezior o najróżniejszych barwach, od mlecznoturkusowych, z pływającymi odłamkami lodu, po kryształowo przejrzyste, w których widać kamienie na głębokości 15 m. Kraniec jednego z największych znajduje się w parku Glacier, ale jego błękitna tafla leży już na terenie siostrzanego parku Waterton Lakes położonego tuż przy granicy w Albercie i zajmującego obszar 500 km2. Z przylegających do siebie terenów chronionych utworzono w 1932 r. pierwszy Międzynarodowy Park Pokoju Waterton-Glacier. W latach 70. uznano go za światowy
rezerwat biosfery, a w 1995 r. park Waterton-Glacier został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Słowa-klucze: Park Narodowy Waterton, Park Narodowy Glacier

PALEONTOLOGIA
Katastrofa nie dla wszystkich
Tekst Wojciech Mikołuszko
Ilustracja Wawrzyniec Święcicki
Jak zadziwiająco odmienne były ścieżki ewolucji ptaków i ssaków, wykazały właśnie nowatorskie badania łączące analizę DNA współczesnych zwierząt z danymi na temat skamieniałości wymarłych gatunków. Obie grupy kręgowców dominują dziś na lądach. Obie też swój największy sukces odniosły po wymarciu dinozaurów 65 mln lat temu (na przełomie kredy i trzeciorzędu), kiedy to wielka katastrofa, być może wywołana przez upadek meteorytu, zmiotła z powierzchni Ziemi co najmniej połowę ówczesnych gatunków. Wygląda jednak na to – ogłosił zespół naukowców w Nature – że przedstawiciele większości współczesnych rzędów ssaków, takich jak gryzonie, kopytne czy drapieżne, żyli na Ziemi już miliony lat przed kataklizmem. Dramatyczne zaś wydarzenia pod koniec kredy nie wpłynęły znacząco na ich ewolucję. Dopiero parę milionów lat później ssaki zmieniły się i osiągnęły duże rozmiary. Całkiem inaczej wyglądały losy ptaków – dowodzą na łamach Biology Letters inni badacze, w tym prof. Andrzej Elżanowski z Uniwersytetu Wrocławskiego. Otóż te ptaki, które latały nad głowami dinozaurów, w większości wymarły wraz z nimi. – Ich miejsce zajęły nowe grupy, które wyewoluowały wkrótce po katastrofie – twierdzi prof. Elżanowski. Wśród nich byli przedstawiciele współczesnych rzędów, jak choćby kukułek, brodzących czy jastrzębiowych.

PONADTO W NUMERZE
Oblicza Ziemi: Papua-Nowa Gwinea,
Włochy, Etiopia
Nauka: gen rudości, worek na śmieci
Rodzina człowiecza: sposoby na czyste zęby
Gdzie to jest?
Archeologia: monety kalifów na Podlasiu
Polskie kolekcje: Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem
Wywiad: Waleria Hryniewicz

magazyn National Geograghic 09/2007 0

Newsletter

Dopisz się do newslettera i bądź na bieżąco informowany o promocjach i nowościach:
Travelzone.pl zapewnia najwyższe standardy bezpieczeństwa transakcji z wykorzystaniem najnowocześniejszych technologii szyfrowania danych
we współpracy z profesjonalnymi partnerami oferującymi bezpieczne płatności internetowe dla sklepów i serwisów,
akceptację kart Visa, MasterCard/EuroCard, JCB, Diners Club, Maestro i Visa Electron
a także szybkich przelewów internetowych (takich jak mTransfer, iPko).
Biuro Obsługi Klienta:

+48 801 00 31 26 (infolinia)
+48 24 36 23 996

pon.-pt. 09:00-19:00
sob.-niedz. NIECZYNNE

Formularz kontaktowy Tagi

Projekt współfinansowany przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego - szczegóły

DOTACJE NA INNOWACJE FUNDUSZE EUROPEJSKIE DLA ROZWOJU INNOWACYJNEJ GOSPODARKI

Ta strona używa cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz regulamin serwisu. Akceptuję Czytaj więcej